Dmytro Sadchenko · systemy cyfrowe od 2019
Witryna,
która sprzedaje.
Silnik,
w Państwa rękach.Biznes,
złożony w system.
Witryna
i silnik razem.
Składam biznes w system w całości: witrynę, która przyprowadza i obsługuje klientów, i panel, w którym Państwo prowadzą sprawy. Zgłoszenia, magazyn, kasa, wypłaty, raporty.
- 56projektów
- 15lat w IT
- 5krajów
Pracujemy z biznesem w pięciu krajach
Stan „przed”
Biznes żyje w głowie, notesie i arkuszach
To nie są moje sformułowania. To dosłowne cytaty właścicieli z pierwszych rozmów — z różnych krajów, różnych nisz, różnej wielkości.
„Ja to człowiek, długopis i kartka… nie wiem, ile zarabiam, ile wydaję”
„Dlaczego mam taki bałagan? Raz-raz-raz rozdałem wszystkim wypłaty i w ogóle nie rozumiem, ile zarobiłem”
„Pokazał mi swój notes. Mówię: stary, masz auto za pół miliona dolarów i prowadzisz to w notesie?”
„Jest w pełni gotowa i działa, bardzo wygodnie — zdaniem programistów. Dlatego dodatkowo prowadzę arkusze Google”
Wspólne dla wszystkich czterech — to nie brak strony. To brak systemu, w którym biznes widać w liczbach i którym można sterować, nie trzymając wszystkiego w głowie.
Jeden dzień
Co naprawdę się zmienia
Nie „optymalizacja procesów”, tylko konkretny dzień właściciela salonu — przed systemem i po. Godziny prawdziwe, z rozmów roboczych.
- 08:40Telefon: „a na drugą jest wolne?” — kartkowanie zeszytu, a klient czeka
- 09:15Klient nie przyszedł. Zapomniano przypomnieć — termin przepadł
- 12:00Przychód liczony w arkuszu. Dwie liczby się nie zgadzają, trzeba szukać gdzie
- 15:20Pytanie od stylistki: „a ile mam za ten tydzień?” — liczenie ręczne
- 18:30Zbieranie zmian i wypłat. Znowu wieczór nad arkuszem
- 21:10Nagle wychodzi, że materiały nie zostały zamówione. Stanu nigdzie nie widać
- 08:40Zapis przyszedł sam przez stronę. Termin zajęty, nic do roboty
- 09:15Przypomnienia poszły dobę i godzinę wcześniej. Klient przyszedł
- 12:00Przychód w panelu za dowolny okres. Zgadza się sam
- 15:20Stylistka widzi swoje zmiany i kwotę we własnym panelu
- 18:30Wypłaty policzyły się według faktycznych zmian. Państwo je tylko sprawdzają
- 21:10System podświetlił: stan poniżej normy. Zamówienie złożone tego samego dnia
Co robię
Jeden projekt — dwie warstwy. Obie obowiązkowe
Witryna bez silnika to ładny obrazek, który nic nie zmienia w środku. Silnik bez witryny to arkusz, który nie przyprowadza klientów. Robimy oba i zszywamy w jeden organizm.
Klient widzi
- Stronę albo aplikację, która na telefonie działa tak samo dobrze jak na laptopie
- Zamówienie, rezerwację albo zakup w minimum kroków
- Płatność online, konto klienta, status zamówienia
- Język, walutę i niuanse dokładnie Państwa rynku
Państwo widzą
- Wszystkie zgłoszenia w jednym miejscu, z historią i osobami odpowiedzialnymi
- Pieniądze: przychód, koszty, wypłaty, długi — w liczbach, a nie na wyczucie
- Role: menedżer widzi tylko swoje, Państwo — cały obraz
- Raporty, które składają się same, i powiadomienia w Telegramie
Projekty
To można otworzyć i poklikać już teraz
Żadnych renderów ani koncepcji. Działające systemy, z których codziennie korzysta biznes w Ukrainie, Polsce, USA i na Litwie.
Wszystkie analizy na osobnej stronie · Tu jest 29 analiz z 56 projektów — od salonów i kawiarni po magazyny, floty i platformy edukacyjne.
Silnik
Tak wygląda system od środka
To nie makiety, tylko działające panele z moich projektów — z tymi procesami i regułami, którymi żyje każdy z tych biznesów. Dane klientów na zrzutach są ukryte.
Nisze
Państwa branżę już rozbierałem na części
Każda nisza ma swoją logikę. Dlatego nie przerabiam cudzego szablonu, tylko składam system pod to, jak działa dokładnie Państwa proces.
Wynajem i flota
Rezerwacje, kaucje, ubezpieczenia, serwis, mandaty, rozliczenia z kierowcami
Taxi i dostawa
Dyspozytornia, taryfy i strefy, aplikacja kierowcy, wypłaty
HoReCa
Menu i zamówienia przy stoliku, kuchnia, kasa, magazyn, koszt własny
Salony i studia
Zapisy online, styliści, karty klientów, przypomnienia, wypłaty
Handel detaliczny i produkcja
Katalog, stany magazynowe, zamówienia, etapy produkcji, dostawcy
Logistyka i magazyn
Przyjęcie, rozmieszczenie, wysyłka, panel klienta, faktury
Ekipy serwisowe
Obiekty, zlecenia w Telegramie, codzienne wypłaty, prognoza gotówki
Edukacja
Kursy i lekcje, prace domowe, postępy uczniów, płatności, społeczność
Psycholodzy i coachowie
Zapisy, panel klienta, dzienniki, płatności, kolejne sesje
Kino i wydarzenia
Repertuar, plan sali, rezerwacja miejsc, kasa, bar
Agencje i studia
Projekty, zadania, czas, faktury, raporty dla klienta
Nie ma tu Państwa niszy?
To będzie dwunasta. Rozgryzę ją od zera — to moja zwykła praca
Jak pracuję
Zapraszam bez specyfikacji
Najczęstsza pochwała od klientów brzmi tak: „z nim da się pracować bez specyfikacji — wyciąga myśli z głowy i układa je”. Właśnie od tego zaczynam.
-
01
Rozmowa o biznesie, nie o stronie
Pytam, jak u Państwa ułożone są pieniądze, zgłoszenia, ludzie i gdzie codziennie ucieka czas. Bez żargonu i bez „a jaki macie stack”.
-
02
Ustalam zakres i widełki ceny
Na piśmie: co wchodzi, czego nie będzie, ile kosztuje i gdzie jest górna granica. Przed startem prac, a nie po.
-
03
Klikalny prototyp
Najpierw to, co można otworzyć i poklikać — żeby zobaczyć system jeszcze przed pełną płatnością.
-
04
Funkcje partiami
Oddaję blokami, żeby zespół przyzwyczajał się stopniowo. „Naprawdę w 3–5 kliknięć” to wymóg, a nie życzenie.
-
05
Start i przeniesienie danych
Przenoszę to, co już nazbierało się w arkuszach i zeszytach. Szkolę zespół. Zostaję w kontakcie.
-
06
Rozwój
Biznes się zmienia — system też. Dokładamy moduły w miarę wzrostu, a nie przepisujemy od zera.
Co mówią
Dosłownie, z rozmów roboczych
„Dima to jedyny programista, z którym da się pracować bez specyfikacji. Intuicyjnie czuje, czego potrzebuję. Jest jak sztuczna inteligencja — już cię zna”
„Stałam teraz 30 sekund na światłach — przez ten czas rozdałam pięć zadań”
„Ktoś musi teraz wcielać w życie wszystko, co mam w głowie. On ciągle wyciąga mi myśli z głowy i próbuje je uporządkować”
„Szybko, super i ładnie. Po prostu robi wrażenie”
„Oni są teraz zachwyceni tą platformą. Tester mówi: no to jest po prostu coś takiego, że wszystko jest wygodne”
Ekonomia
System to Państwa aktyw, a nie wynajem
Gotowe serwisy biorą co miesiąc i drożeją razem z Państwa wzrostem. Do tego są skrojone pod standardowy schemat — i to biznes dopasowuje się do softu, a nie odwrotnie.
Prawdziwa arytmetyka z rozmowy z siecią salonów: dotychczasowe abonament kosztował $120 miesięcznie, własny system — około $10 miesięcznie za hosting. Różnica jest taka, że ten drugi jest na dodatek zbudowany dokładnie pod to, jak działa ten konkretny biznes.
Subskrypcja gotowego serwisu
- Płatność co miesiąc, na zawsze
- Cena rośnie z liczbą pracowników
- Proces dopasowuje się do softu
- Dane na cudzym serwerze
- Potrzebnej funkcji może nie być nigdy
Własny system
- Wykonanie raz, dalej — hosting
- Dowolna liczba użytkowników
- Soft złożony pod Państwa proces
- Serwer, kod i dane są Państwa
- Potrzebną funkcję po prostu dodaję
Policzmy na Państwa liczbach
Stawki z prawdziwego przypadku sieci salonów: pudełko $12 za osobę miesięcznie, własny serwer $10 miesięcznie w sumie. Koszt samej realizacji omawiamy osobno — jest inny dla każdego procesu.
Formaty
Ile to kosztuje
Widełki pokazujemy od razu — żeby znać rząd wielkości jeszcze przed kontaktem. Dokładna liczba pojawia się po rozmowie o Państwa procesach.
Pierwszy start
od $2 500
2–3 miesiące
Kiedy trzeba szybko ruszyć i sprawdzić, czy system się przyjmie.
- Strona albo aplikacja dla klientów
- Panel z podstawowymi sekcjami
- Przyjmowanie zgłoszeń i powiadomienia
- Przeniesienie danych z arkuszy
- Szkolenie zespołu
Pełny system
od $8 000
4–6 miesięcy
Kiedy biznes już działa i trzeba zebrać wszystkie procesy w jeden obieg.
- Wszystko z poprzedniego formatu
- Moduły pod niszę: magazyn, kasa, wypłaty, role
- Płatności online i fiskalizacja
- Bot Telegram albo Mini App
- Raporty i analityka
- Integracje przez API
Platforma
od $15 000
od 6 miesięcy
Kiedy systemów jest kilka, użytkowników dużo, a procesy złożone.
- Kilka ról i paneli
- Aplikacja mobilna iOS i Android
- Wielojęzyczność i kilka walut
- Pomocnicy AI w procesach
- Złożone integracje i wymiana danych
Dokładna liczba pojawia się po pierwszej rozmowie — razem z zakresem i sufitem budżetu spisanymi na papierze. Płatność w częściach: 30% na starcie, 40% przy wersji roboczej, 30% przy uruchomieniu. Wsparcie i rozwój — osobno, miesięcznie.
Następny krok
Porozmawiajmy o Państwa biznesie
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje. Pytamy o procesy, a nie o technologie — i już na niej widać, co można zautomatyzować w pierwszej kolejności, a czego w ogóle nie warto ruszać.
- Specyfikacja nie jest potrzebna — ułożymy ją razem
- Powiem uczciwie, jeśli taniej będzie rozwiązać to gotowym serwisem
- Po rozmowie — zakres prac i widełki ceny na piśmie
Pytania
To, o co pytają najczęściej
Nie wiem, czego dokładnie potrzebuję. Z czym mam przyjść?
Z niczym. Wystarczy przyjść z tym, jak teraz wygląda praca: w czym prowadzona jest ewidencja, skąd przychodzą zgłoszenia, kto za co odpowiada, co denerwuje najbardziej. Specyfikacja to nasza część roboty, nie Państwa.
Raz już to zlecaliśmy programistom i nic z tego nie wyszło
Najczęściej dzieje się tak, kiedy zakres nie jest spisany i każdy rozumie wynik po swojemu. Dlatego ustalam przed startem: co wchodzi, czego nie będzie, ile kosztuje i gdzie jest górna granica. A do tego — każdy projekt na tej stronie można otworzyć i sprawdzić samemu.
Moi pracownicy nie lubią zmian. Ogarną to?
Dlatego funkcje oddaję partiami, a interfejs wykonawcy robię maksymalnie prosty: człowiek widzi tylko to, co dotyczy jego pracy, zwykle w 3–5 przyciskach. Pełny obraz widzą Państwo.
Po co własny system, skoro są gotowe CRM-y?
Jeśli gotowy serwis zamyka Państwa proces — lepiej wziąć gotowy, tak też powiem. Własny system jest potrzebny, kiedy proces nie mieści się w standardowym schemacie, kiedy subskrypcja rośnie razem z zespołem albo kiedy trzeba zszyć stronę, ewidencję i komunikator w jeden obieg.
Co będzie z danymi, które już nazbierały się w arkuszach?
Przenosimy. W praktyce przenosiłem arkusz Google z 21 zakładkami, 16 makrami i historią liczącą dziesiątki tysięcy wierszy. Import zawsze sprawdzamy na prawdziwym pliku klienta przed uruchomieniem.
Kto jest właścicielem systemu po uruchomieniu?
Państwo. System stawiamy na Państwa serwerze i przekazujemy dostępy. Dalej to tylko koszt hostingu — i rozwoju, jeśli będzie potrzebny.
Pracuje Pan tylko w Ukrainie?
Nie. Wśród projektów są wypożyczalnia aut i magazyn fulfilmentowy w USA, marketplace wynajmu aut w Polsce, studio artystyczne na Litwie. Pracujemy zdalnie, kontakt przez wideo.